środa, 30 stycznia 2013

Zakochałam się w tym stylu

„Shabby chic” mówi wam to coś? Nie? Ano zdziwił bym się jakby ktoś to kojarzył. A szkoda, ponieważ jest to genialna idea. Wynalazł ją w 1989 Rachel Ashwell, designer z Anglii. Cała idea polega na przywróceniu dawnej świetności starym przedmiotom. Niekoniecznie wykorzystując je do celów do których służyły kiedyś. Wraz z tą ideą powstał nietuzinkowy styl w aranżacji wnętrz. Który łączy aranżację wnętrz z pewnego rodzaju magią odkrywania i kreowania przestrzeni. Od to cała sprawa polega na odszukaniu podniszczonych elementów dekoracyjnych oraz mebli.
Tutaj najlepiej będą się spisywać różnego rodzaju szafy, komody czy na przykład baldachim do wiktoriańskiego łóżka. Potem należy je przywrócić do używalności, ale ich restauracja nie ma na celu odnowienia ich. Ciągle mają wyglądać na mocno nadgryzione zębem czasu. I wykorzystać je łącząc je z nowoczesnymi meblami do salonu. Jednak to nie one mają być osią aranżacji, a właśnie te podniszczone starocie. Dzięki „Shabby chic” tworzy się magiczne aranżacje. Jednak jest to styl dla bardzo odważnych, bo tu im starsze i bardziej zniszczone meble tym lepiej. Oczywiście w dobrych sklepach meblowych można kupić takie meble. Jednakże ja uważam, że przez to wiele stracimy. Pozbawimy przez to cała aranżacje historii i klimatu. Gorąco zachęcam wszystkich do wypróbowania tego stylu.

Przeczytaj również inne ciekawe artykuły:

Wakacyjna aranżacja
Szybka metamorfoza wnętrza
Moda na graty z wyprzedaży

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.